PIT 2008/2009
2009-05-05 08:32:13
być może w przyszłym roku ktoś wymyśli lepsze i prostsze rozwiązanie. Ale póki co, trzeba rozliczyć ten pit 2009, program do tego wymyślili, ale jakoś nie mogę się w tym połapać. Niby to proste. Wpisujesz w okienka to, co ci każą, klikasz gdzie trzeba, wszelkie ulgi masz opisane, ale jakoś boję się, że coś źle mi pójdzie i będę musiała płacić karę. A każdy mówi, że łatwo jest rozliczyć pit 2009. program jednak nie budzi mego zaufania, ale jeśli chodzi o to, by wynająć do tego prawnika, ekonomistę czy księgową, to już zupełnie nie widzę sensu. Bo skąd wiem, czy ktoś obcy też nie będzie działał na moją niekorzyść? A trzeba było wypełnić samemu pit 2008. program też był darmowy i ogólnodostępny, ale jakoś wtedy wolałam dać to mojemu koledze do zrobienia. Tyle tylko, że teraz jest pit 2009, a kolegi nie ma. No i wypadałoby w końcu nauczyć się samemu to robić. Bo przecież jestem dorosła i będę do końca życia rozliczać swój pit. 2009 rok, pit 2009 program ściągnęłam ze strony www. I co widzę? Że nic nie widzę i nie rozumiem. Boję się, tak panicznie się boję, a czas nagli. Bo jeśli nie zdążę to mi w ogóle sądem pogrożą. Choć nie wiem, czy to przychodzi komornik, czy ktoś inny, czy od razu do więzienia wsadzają za oszustwa podatkowe? Ile może być takich osób jak ja, które nie wiedzą co zrobić z tym drukiem pit 2009? Mam nadzieję, że sporo, bo nie chcę być osamotniona w tym działaniu. Chaos, wielki chaos. Ale jest plus, właśnie znalazłam instrukcję jak się rozliczyć. Co prawda jest ona napisana pod pit 2008, program od zeszłego roku zmienił się trochę, ale ogólne zasady są takie same. Może mi to coś rozjaśni... czytam więc, że pit 2008, program pomocny w rozliczeniu się z urzędem skarbowym. Jeśli nie wiesz jak się nim obsługiwać, to masz pecha? No chyba sobie ze mnie żarty stroją, a mi wcale nie jest do śmiechu. Nie wiem co robić. Chyba zadzwonię do kogoś, ktoś musi to umieć przecież robić.
Pozostaw swój komentarz