2008-10-17 08:31:50

Mnie jako studentce zdarzyło się ostatnio coś niezwykłego. Okazało się, że gdzieś za oceanem w USA miałam jakaś rodzinkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież chyba w każdej rodzinie kiedyś ktoś wyjechał za granice i więcej nie wrócił. Dla mnie sytuacja ta była tym dziwniejsza, że ja nie miałam pojęcia, że w Stanach jakąś rodzinę mam, a rodzinka ta, dokładnie jakaś ciocia dokładnie wiedziała, że ja jestem i żyję sobie gdzieś w Polsce. O istnieniu moje cioci dowiedziałam się pół roku temu, gdy dostał ze Stanów list od pewnego pana adwokata, w którym ów pan adwokat informował mnie, że zmarła ciocia zapisała mi pieniążki w spadku. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, jak wielkim było to dla mnie zaskoczeniem. Pomijając już kwestie zagubionej rodzinki, przyszedł kiedyś taki dzień, gdy potrzebowałam nagle bardzo dużo pieniędzy i zmuszona była wykorzystać moje odziedziczone dolary. Mój szalony chłopak namówił mnie jednak do tego, aby nie wymieniać pieniędzy w pierwszym lepszym...
2008-09-03 08:38:36

Szef zlecił mi znalezienie firmy, która profesjonalnie zajmie się ważną dla nas ostatnio kwestią, jaką jest
wycena nieruchomości. Planowane przejęcie jednej z firm z naszej branży stała wciąż pod znakiem zapytania. Potrzebna nam była szybka i rzeczowa
wycena dla MSR, której przejęcie planowaliśmy od dość dawna. Znalazłem kilka firm, które w ofercie usług, mają też taki punkt, jak
wycena nieruchomości. Zależało mi na dokładnym wypełnieniu polecenia szefa (szef podobno szuka kogoś na swoją prawą rękę, więc...), dlatego umówiłem się na spotkanie z przedstawicielami pięciu firm, które wydały mi się profesjonalnie przygotowane. Już następnego dnia umówiłem się z przedstawicielem pierwszej firmy. Po tygodniu już wiedziałem, że
wycena nieruchomości zostanie zlecona firmie, która wykazała się największym profesjonalizmem, oraz przedstawiła stosowne referencje. Szef, ku mojej...